Wygrana kadrowiczów Sousy z kadrą Andory. Nadszedł czas na mecz z Synami Albionu!

Wygrana kadrowiczów Sousy z kadrą Andory. Nadszedł czas na mecz z Synami Albionu!

W poprzednim tygodniu ruszyły kwalifikacje do światowych mistrzostw, które odbędą się w Katarze w 2022 roku. Od pewnego czasu nasz zespół posiada nowego trenera, a więc eksperci mają nadzieję, iż dyspozycja zespołu polepszy się znacznie. W tej chwili jesteśmy już po dwóch spotkaniach pod przewodnictwem Paulo Sousy i musimy przyznać, że bardzo trudno w oparciu o to zdiagnozować występ naszych kadrowiczów. Musimy mieć nadzieję, iż z każdym następnym spotkaniem gra polskiej reprezentacji będzie wyglądała dużo lepiej. Dużo miłośników naszej kadry liczyło na to, że pojedynek z Andorą będzie bardzo prostym obowiązkiem i ofensywni zawodnicy zyskają możliwość na zdobycie pokaźnej liczby bramek. Rzeczywistość wyglądała jednak nieco odmiennie i w ostatecznym rozrachunku nie był to najprzyjemniejszy mecz dla zawodników Sousy. Duża zasługa w końcowym sukcesie leży po stronie kapitana polskiej reprezentacji Lewandowskiego, który strzelił dwie bramki. Kiepską wiadomością jest jednak to, iż kapitan polskiej reprezentacji doznał szkody, która wyklucza go z meczu z drużyną Anglii.

W inaugurującym meczu kwalifikującym do turnieju mistrzowskiego w Katarze nasza drużyna zagrała na remis 3:3 z węgierskim zespołem. Premierowa część tego starcia była słabsza w wykonaniu naszych piłkarzy, ale na szczęście w kolejnej połowie pokazaliśmy się znacznie lepiej. Mieliśmy sposobność nawet zwyciężyć ten mecz, ale pomimo tego trzeba radować z pozytywnego rozstrzygnięcia. Należy być świadomym tego, że każda zdobycz punktowa może może być wpływowy na finisz walki o mundial. Musimy konsekwentnie sięgać po punkty z każdym rywalem jeżeli koncentrujemy się na tym, aby zagrać na światowych mistrzostwach w 2022 roku. Kadra Andory zagrała solidnie w grze defensywnej, ale na koniec musiała zaakceptować wyższą formę Polski. Kapitan naszego zespołu opuścił plac gry z kontuzją i niestety nie będzie mógł wystąpić przeciwko angielskiej kadry na wszystkim znanym stadionie Wembley. Za kapitana naszego zespołu na boisku zjawił się Świderski Karol, który trafił gola na 3:0 dla polskiej reprezentacji.

Zostaw komentarz

Brak kometarzy